8 grudnia odbyła się debata poświęcona prawosławiu. Zapraszamy do zapoznania się z relacją KAIu:
"Problem małżeństw mieszanych polega jedynie na wzajemnej nieznajomości tradycji Kościoła rzymskokatolickiego i prawosławnego - przekonywali uczestnicy debaty "Prawosławie i katolicyzm - siostrzane Kościoły? ", jaka odbyła się 8 grudnia wieczorem w ramach Aeropagu na Freta w Warszawie. W spotkaniu uczestniczyli księża prawosławni i świeccy katolicy.
Ich zdaniem, gdyby prawosławni i katolicy znali lepiej swoje tradycje, byłoby to źródłem wzajemnego wzbogacenia. Małżeństwo w prawosławiu, tak jak w katolicyzmie, jest nierozerwalne, nie trwa do śmierci, ale także po niej, w wieczności. Jeśli ktoś owdowieje w młodym wieku i Kościół rozpozna, że pozostając we wdowieństwie popadłby w grzech, zezwala na drugie małżeństwo. Duchowni jednak mogą mieć tylko jedną żonę, jeśli ona umrze, nie wolno im poślubić innej. Różnica polega też na tym, że w katolicyzmie to małżonkowie udzielają sobie ślubu, a kapłan jedynie błogosławi związek - w prawosławiu to ksiądz jest szafarzem tego sakramentu i on udziela małżonkom ślubu.
Podczas ceremonii zaślubin w prawosławiu nad mężczyzną i kobietą trzymane są korony. Dla mężczyzny oznacza to, że jest królem, dla kobiety, że jest królestwem. Role mężczyzny i kobiety w prawosławiu są różne, uzupełniające się. Ks. Doroteusz Sawicki podkreślał, że w prawosławiu życie w małżeństwie jest dążeniem do jedności i pełni człowieczeństwa, bowiem ani mężczyzna nie jest w pełni człowiekiem bez kobiety, ani kobieta nie jest w pełni człowiekiem bez mężczyzny. Ks. Sawicki tłumaczył, że małżeństwo wpływa na kapłaństwo, na posługę księdza i na treść jego kazań. W tradycji prawosławnej żona księdza ma też swoją specyficzną rolę - to ona pierwsza dowiaduje się o tym, co dzieje się w parafii, zanim ludzie przyjdą z problemem do kapłana. Dlatego ksiądz prawosławny musi mieć żonę prawosławną. Może ona przejść na prawosławie, ale musi być prawosławna w dniu zaślubin.
Uczestnicy spotkania mówili też o tym, czego oba siostrzane Kościoły mogłyby się od siebie nauczyć. Teolog katolicka dr Monika Waluś mówiła o zaangażowaniu świeckich w Kościele katolickim, zwłaszcza o udziale kobiet, czego brakuje w prawosławiu. Ks. Sawicki zwracał uwagę, że w prawosławiu rola kobiety jest inna, to kobieta wychowuje dzieci, i jeśli jej syn potem napisze książkę, to choć nie ma jej imienia na stronie tytułowej, to ona jest w połowie jej autorką.
Ks. Włodzimierz Misijuk zwracał uwagę, że prawosławie zachowało niektóre elementy z tradycji rzymskokatolickiej, jak post św. Piotra i Pawła. Z kolei dr Monika Waluś przypomniała, że każdy student teologii rzymskokatolickiej uczy się też podstaw teologii prawosławnej.
Gośćmi debaty byli też dr Aleksandra Sulikowska - Gąska i dr Andrzej Kuźma. Moderatorem dyskusji był Mikołaj Foks.
Spotkaniu towarzyszyła wystawa ikon oraz koncert prawosławnego chóru św. Archimandryty Grzegorza pod dyrekcją Anny Siegień."
8 grudnia 2007, godz.16:00
klasztor ojców dominikanów ul. Freta 10 Warszawa
Goście:
dr Aleksandra Sulikowska ? Gąska
ks. Doroteusz Sawicki
ks. Włodzimierz Misijuk
dr Andrzej Kuźma
Mikołaj Foks ? moderator
Ponadto wystąpi Chór Prawosławny Punktu Duszpasterskiego św. Archimandryty Grzegorza
Plan spotkania:
Część I (ok. 1h, czyli 16:00 ? 17:00)
Dwa płuca ? Wzajemnie czerpanie Kościołów wschodu i zachodu
Przerwa: 17:00 ? 17:15
Część II (ok. 1h, czyli 17:15 ? 18:15
Czy małżeństwa katolickie i prawosławne mogą się od siebie czegoś nauczyć?
Przerwa: 18:15 ? 18:30
Część III (ok. 1h, czyli 18:30 ? 19:30)
Kult Maryi u katolików i prawosławnych
Akatyst: 19:45 ? 20:05
Akatyst jest to hymn ku Czci Maryi. Zasadniczym tematem Akatystu jest
udział Matki Boskiej w ziemskim życiu Chrystusa i w Jego kościele.
Przeplatają się w nim teksty odnoszące się do Matki Boskiej i Jezusa.
Pierwsza połowa Akatystu dotyczy narodzenia Chrystusa oraz zdarzeń z
nim związanych i je poprzedzających. Druga połowa opisuje
nadprzyrodzone skutki przyjścia Zbawiciela na ziemię.